Dzień 22: Honduras Sindy Dayanna Fortin PIKOLA
- 30 lis 2025
- 1 minut(y) czytania
W dwudziestym drugim dniu robi się już nieco bardziej dekadencko - jak deser serwowany po świątecznej kolacji. Honduras od Sindy Dayanny Fortín, rosnący na 1456 m n.p.m., to odmiana Red Catuai poddana Carbon Maceration, czyli fermentacji w atmosferze CO₂. Brzmi naukowo, ale efekt? Totalnie luksusowy.
W smaku pojawia się koniak, wanilia i daktyle - ciepłe, głębokie, otulające nuty, które aż proszą się o miękki koc i chwilę dla siebie. To kawa na wieczór, kiedy świat na chwilę zwalnia i zostaje tylko Ty, kubek i świąteczne światełka. Region: Honduras Sindy Dayanna Fortin Odmiana: Red Catuai Obróbka: Carbon Maceration Wysokość uprawy: 1456 m.n.p.m. Nuty smakowe: koniak, wanilia i daktyle Palarnia: czeska Pikola
























Właśnie czytam o tej wyprawie do Hondurasu i aż mi wstyd, bo ja po powrocie z Grecji (gdzie warunki były o niebo lepsze niż u Sindy!) nie mogłam dojść do ładu z cerą. Słońce i słona woda tak mnie wysuszyły, że rano skóra była jak papier... Myślałam, że same kremy dadzą radę, ale to była walka z wiatrakami.
W końcu koleżanka mi podpowiedziała, że u niej sprawdziła się biorewitalizacja twarzy i powiem wam, że długo biłam się z myślami, bo panicznie boję się igieł. No i te opisy w sieci brzmiały tak „idealnie”, co zawsze mnie trochę odstrasza. Ale poszłam, pani doktor wszystko mi wyłożyła (tłumaczyła jak dziecku, co to ten kwas hialuronowy robi w środku) i po drugim razie widzę,…